Czy można samemu „dozbroić” okucia w oknach nieantywłamaniowych?
Teoretycznie sprawa mogłaby być prosta - ale tylko teoretycznie. Okno antywyważeniowe - to zespół elementów - profil, szyba, okucie, sposób ich połączenia, czyli konstrukcja i montaż.
Niektóre okucia, jako system wymyślone są tak, że można by było pokusić się o tego rodzaju uproszczenie. Wyglądało by to tak, że na skrzydle znajdowałyby się rolki grzybkowe, a użytkownik wymienia zwykłe zaczepy na ościeżnicy, na antywyważeniowe, dzięki czemu zyskuje antywyważeniowe punkty ryglowania. Jednak rzecz się komplikuje z tego tytułu, że nie każdy rynek działa na takim samym standardzie.
Polska jest rynkiem wrażliwym na cenę. Producenci starając się sprzedać więcej tańszych okien, rezygnując nierzadko z rolek grzybkowych na skrzydle. W takiej sytuacji nie pomoże wymiana zaczepów na ościeżnicy.
Znane są przypadki, że okno jest wyposażone w szyby antywyważeniowe, ale nie posiada w ogóle okuć antywyważeniowych.
A co z profilami? Czy okno z niewzmocnionym profilem, ale za to z okuciem antywyważeniowym, stawi czoła włamywaczowi? Okno bez wzmocnienia listwy przyszybowej, prędzej straci szybę z całą listwą, niż da się wyważyć.
Należy zatem pamiętać, że okno to całość, a nie samo okucie, nie sam profil, nie sama szyba...
Andrzej Wróblewski
ekspert firmy Roto Frank Okucia Budowlane




















